Pytanie o to, czy lekarz stomatolog jest funkcjonariuszem publicznym, pojawia się najczęściej wtedy, gdy dochodzi do agresywnego zachowania pacjenta wobec lekarza. Odpowiedź wymaga rozróżnienia dwóch pojęć takich jak funkcjonariusz publiczny oraz osoba korzystająca z ochrony prawnej należnej funkcjonariuszowi publicznemu. Należy wyjaśnić, że to nie to samo.
Spis treści
Lekarz stomatolog a status funkcjonariusza publicznego
Lekarz stomatolog co do zasady nie jest funkcjonariuszem publicznym. Jednak w określonych sytuacjach lekarz stomatolog może korzystać z ochrony prawnej jaka przysługuje funkcjonariuszowi publicznemu.
Definicje funkcjonariusza publicznego zawiera art. 115 § 13 kodeksu karnego. W tym katalogu nie wskazano lekarza ani lekarza dentysty jako takich. Oznacza to, że samo wykonywanie zawodu lekarza stomatologa nie powoduje, że lekarz staje się funkcjonariuszem publicznym.
Lekarz stomatolog prowadzący prywatny gabinet w ramach którego wykonuje świadczenia komercyjnie, zatrudniony albo współpracujący z gabinetem nie jest z tego powodu funkcjonariuszem publicznym.
Kiedy lekarz stomatolog korzysta z ochrony prawnej należnej funkcjonariuszowi publicznemu?
Należy wyjaśnić, że czym innym jest jednak ochrona prawna należna funkcjonariuszowi publicznemu. Przepis art. 44 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie czyni lekarza funkcjonariuszem publicznym. Przyznaje mu natomiast szczególną ochronę prawną w określonych sytuacjach.
Lekarz stomatolog może korzystać z ochrony prawnej należnej funkcjonariuszowi publicznemu przede wszystkim w dwóch przypadkach.
Po pierwsze, gdy wykonuje czynności w ramach świadczeń pomocy doraźnej albo w sytuacji nagłej, o której mowa w art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
Po drugie, gdy wykonuje zawód w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a zdarzenie pozostaje w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w tym podmiocie.
Czy sam kontrakt z NFZ wystarczy?
W praktyce chodzi najczęściej o sytuacje, w których lekarz udziela świadczeń w podmiocie posiadającym kontrakt z NFZ. Wymaga to jednak doprecyzowania.
W praktyce wiele podmiotów wykonujących działalność leczniczą udziela świadczeń w modelu mieszanym, ponieważ część świadczeń jest finansowana ze środków publicznych, a część ma charakter komercyjny.
Sam fakt, że podmiot leczniczy posiada kontrakt z NFZ, nie oznacza automatycznie, że szczególna ochrona obejmuje każde świadczenie komercyjne udzielane równolegle w tym samym gabinecie lub klinice.
Jeżeli lekarz stomatolog udziela świadczenia pacjentowi w ramach kontraktu z NFZ, a pacjent w związku z tym świadczeniem znieważa lekarza, grozi mu albo narusza jego nietykalność cielesną, można argumentować, że lekarz korzysta z ochrony prawnej należnej funkcjonariuszowi publicznemu. Nie oznacza to, że lekarz staje się funkcjonariuszem publicznym. Oznacza jedynie, że w tej konkretnej sytuacji przysługuje mu szczególna ochrona prawna.

Lekarz bez kontraktu z NFZ – czy jest pozbawiony ochrony?
Jeżeli lekarz stomatolog przyjmuje pacjentów w prywatnym gabinecie, który nie ma kontraktu z NFZ, a świadczenie nie jest pomocą doraźną ani przypadkiem nagłym, lekarz co do zasady nie korzysta z ochrony prawnej należnej funkcjonariuszowi publicznemu na podstawie art. 44 ustawy. Nie oznacza to jednak, że lekarz jest pozbawiony ochrony.
W zależności od zachowania pacjenta mogą mieć zastosowanie ogólne przepisy prawa karnego i cywilnego, dotyczące m.in. naruszenia nietykalności cielesnej, gróźb karalnych, znieważenia, zniesławienia, naruszenia dóbr osobistych. Różnica polega na tym, że nie zawsze będą miały zastosowanie przepisy przewidziane dla czynów popełnionych wobec funkcjonariusza publicznego albo osoby korzystającej z takiej ochrony.
Co daje ochrona należna funkcjonariuszowi publicznemu?
Znaczenie tej ochrony widać przede wszystkim na gruncie prawa karnego. Kodeks karny przewiduje odrębne typy czynów zabronionych, gdy pokrzywdzonym jest funkcjonariusz publiczny albo osoba korzystająca z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego.
Warto odróżnić jeszcze jedno pojęcie, jakim jest osoba pełniąca funkcję publiczną. To pojęcie ma znaczenie przede wszystkim przy odpowiedzialności za przestępstwa korupcyjne i nie powinno być utożsamiane z ochroną prawną należną funkcjonariuszowi publicznemu. Innymi słowy lekarz stomatolog może nie być funkcjonariuszem publicznym, w określonych sytuacjach może korzystać z ochrony jak funkcjonariusz publiczny, a w jeszcze innych okolicznościach może pojawić się pytanie, czy pełni funkcję publiczną.
Podsumowanie
Lekarz stomatolog co do zasady nie jest funkcjonariuszem publicznym. Może jednak korzystać z ochrony prawnej należnej funkcjonariuszowi publicznemu, jeżeli zachodzi jedna z sytuacji wskazanych w art. 44 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
Natomiast w przypadku podmiotów, które udzielają jednocześnie świadczeń w ramach NFZ i świadczeń komercyjnych, nie należy automatycznie przyjmować, że szczególna ochrona obejmuje każdą wizytę komercyjną. Bezpieczniejsze jest stanowisko, że ochrona ta powinna być wiązana przede wszystkim ze świadczeniami realizowanymi w ramach finansowania publicznego albo z innymi sytuacjami wyraźnie objętymi art. 44 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
